Powoli uniosła głowę.
Przepełnione łzami oczy pragnęły ujrzeć otaczający ją świat, lecz ciecz wypełniająca
jej powieki nie pozwalała idealnie wyostrzyć obrazu. Wszystko było rozmazane,
widziała jakby przez poranną mgłę unoszącą się nad łąkami. Jeszcze raz mocno
zacisnęła powieki, kolejne strugi łez popłynęły po jej policzkach, tylko teraz
ginęły pośród kropel deszczu. Wytarła drżącą ręką policzki z mokrego płynu.
Czuła kogoś obecność. Spojrzała w bok i ujrzała chłopaka siedzącego na drugim
końcu ławki. Na jego twarzy wymalowana była złość i cierpienie. Domyśliła się
że był samotny, jakby przeniknęła jego myśli, pomimo tego, iż najprawdopodobniej
od zawsze był otaczany dużą ilością ludzi, czuł się samotny. Nie wiedziała z
czego to wywnioskowała, po prostu to czuła. Miał idealne rysy twarzy. Delikatne
krople deszczu uwydatniały jego piękne, zielone oczy. Małe, sprężyste loczki opadały
mu bezwładnie na czoło. Nie zdała sobie
sprawy kiedy to chłopak przekręcił głowę w bok i już po chwili z zaciekawieniem
wpatrywali się w siebie. Poznawali się przez spojrzenie. Kłótnia z kimś
bliskim- kolejna rzecz którą wyczytała w jego oczach. Opamiętała się. Poczuła
ciepło oblewające jej policzki, na których po chwili można było ujrzeć dwa
piękne rumieńce. Spuściła wzrok. Nie zorientowała się kiedy przestała płakać, a
miejsce jej łez idealnie wypełniały krople deszczu. Uśmiechnęła się pod nosem,
sama nie wiedząc czemu. Chłopak pomimo złego humoru również się uśmiechnął, ukazując
rząd białych zębów. W jej głowie pojawił się obraz. Jej mózg idealnie wykreował
tę scenę. Leżała na ziemi. Nad jej kruchym i delikatnym ciałem stał zielonooki
chłopak. Na jej szyi można było dostrzec ślad. Ślad sznura. Miała zamknięte
powieki. Nie oddychała. Była martwa, na własne życzenie. Zwróciła uwagę na
postać stojącą koło jej ciała, miał podpuchnięte oczy, płakał. Padł na kolana
tuląc ciało do siebie. Krzyczał. Słyszała jego niemy krzyk, słyszała go w
swojej głowie. Myśli odpłynęły, a na ich
miejsce wtargnęła pustka. Zatraciła się w przestrzeni umysłu. Znów powoli
przekręciła głowę by ujrzeć sylwetkę chłopaka. Wstał i idealnym ruchem przybliżył
się do ciemnowłosej…
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Mam wrażenie że wyszedł beznadziejny, no ale mam nadzieje że jednak ktoś skomentuje. Cieszę się że jest coraz więcej wejść, szkoda tylko że liczba komentarzy nie wzrasta wraz z ilością wejść. No ale widocznie się nie podoba. TRZYMAJCIE SIĘ MOŚKI I DZIĘKUJE WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM <3
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Mam wrażenie że wyszedł beznadziejny, no ale mam nadzieje że jednak ktoś skomentuje. Cieszę się że jest coraz więcej wejść, szkoda tylko że liczba komentarzy nie wzrasta wraz z ilością wejść. No ale widocznie się nie podoba. TRZYMAJCIE SIĘ MOŚKI I DZIĘKUJE WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM <3
jakie beznadziejnie wyszedł rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuń@kurpiak
Super rozdział !!!oby tak dalej trzymam kciuki i czekam nn!!***
OdpowiedzUsuńfajne :) czekam na kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńNo nareszcie znalazłam opowiadanie o takiej tematyce jak chciałam! Cieszę się, że poruszyłaś ten temat. Sposób w jaki piszesz jest bardzo lekki (pomimo tego trudnego tematu) i bardzo przyjemny dla czytelnika za co masz u mnie duży plus :D Mam tylko prośbę: niech kolejny rozdział będzie dłuższy! Dodaje do obserwowanych i czekam na 3:)
OdpowiedzUsuńświetne ! <3 z chęcią poczytam dalej ! ;)@LikeNiallsAss
OdpowiedzUsuńMusisz się nazywać Banaszewska bo to jest ZAJEBISTE BEJBI. ♥
OdpowiedzUsuńNo jak ja cię KOCHAM!!!oby tak dalej czekam nn!!*
OdpowiedzUsuńłał na prawde wietnie piszes... :D
OdpowiedzUsuńSwietnie*
OdpowiedzUsuńTeż mam czasem takie filmy jak ona , ale kurde jestem trochę uczulona na samobójstwa i samobójców , ale zobaczmy dalej ..
OdpowiedzUsuńZajebiste . ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne
OdpowiedzUsuńZajebiscie piszesz, jejjjjjjku ;o
OdpowiedzUsuń