Była w parku. Zastanawiała się
nad sensem istnienia. Uważała że jej życie to jedna, wielka pomyłka. Była zła
na siebie za to że jest. Myśli kłębiły się w jej głowie, przenikały każdą
komórkę jej ciała. Zastanawiała się czy może tego nie zakończyć, może lepiej by
było jej po tej drugiej. Nie potrafiła znaleźć choć jednego konkretnego powodu
do istnienia. Jej życie było w jej rękach, należało tylko do niej, lecz ona
była przekonana, że jest inaczej. Nie czuła wsparcia, przyjaciele się od niej
odwrócili. Poczuła potworny ucisk w piersi- to tylko strach, a może aż strach.
Bała się zakończyć to sama. Chciała żeby chociaż w tej chwili ktoś przy niej
był. Zastanawiała się czy ktokolwiek zauważyłby, że jej już nie ma, czy
przyszedłby ją pożegnać. Te myśli nie dawały jej spokoju. Kropla z jej oka
zakreśliła delikatny, mokry tor, po którym po chwili zaczęły podążać pozostałe
słone łzy. Zacisnęła mocno powieki, jednocześnie przyciskając mocno do klatki
piersiowej kolana i opatulając nogi rękoma. Zapomniała o całym istniejącym
świecie, w tym momencie liczyło się tylko jej życie, które tak bardzo chciała
stracić, jednocześnie bojąc się śmierci…
zaczyna się bardzo ciekawie kiedy 1 rozdział?
OdpowiedzUsuń@kurpiak
na pewno niedługo, jeżeli dam radę to nawet dzisiaj wieczorem ;)
OdpowiedzUsuńmnie się podoba :]
OdpowiedzUsuńSuper. Masz talent. Tylko tak dalej. :))
OdpowiedzUsuńojej, dziękuję ;)
OdpowiedzUsuńWiedziałam że jesteś dobra ♥
OdpowiedzUsuńSuper .
OdpowiedzUsuń